Zimy za oknem brak, ale rozgrzać się w te chłodne dni też można. A czym się rozgrzać od wewnątrz? Kapuśniak, to doskonała propozycja. Robiłem ostatnio żeberka (przepis też będzie) i jako dodatek chciałem dać kapustę kiszoną. Jako, że kupiłem jej dużo, a wywaru z żeberek zostało, to szkoda było wylewać, więc zrobiłem przepyszny kapuśniak.
