HRS

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia lidla. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia lidla. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 listopada 2013

Gęś w sosie musztardowym

"Gąski gąski do domu...". Ostatnimi dniami zauważyłem bardzo dużą promocję gęsiny. Jest to drób, który jakoś zaginął w polskiej kuchni. Wiele restauracji i wiele osób chce aby gęś powróciła na stoły, stąd wiele głośnych akcji promocyjnych (w PKP Wars ma częstować podróżnych gęsią, restauracje mają akcję "Gęsina na św. Marcina" itp.). Mało kto z nas wie, ale tłuszcz z gęsiny podobno obniża cholesterol i jest najzdrowszym z tłuszczy. W jednym ze sklepów można było bez problemu dostać pierś i nogi z gęsi. Kuchnia lidla, z której już robiłem kilka przepisów, tym razem pokazała również potrawy z gęsi, więc i ja spróbowałem. Dodatkowo w przepisie znajduje się wytrawne wino, a sosy na jego bazie uwielbiam. Podczas pobytu na Zakynthos odwiedziliśmy winiarnię Solomos wines i właśnie prosto z niej mam butelkę pysznego wytrawnego wina, które dodałem do gęsiny.

piątek, 2 sierpnia 2013

Carpaccio z melona miodowego

Kolejny przepis z kuchni lidla. Tym razem zauroczyło mnie carpaccio z melona miodowego.
Sam przepis jest banalnie prosty, ale wygląd dania na talerzu niesamowity. Myślę, że Wasi goście będą zaskoczeni takim podaniem melona. Sam melon maczany w sosie truskawkowo-miętowym z dodatkiem grapefruita - niebo w gębie.

środa, 30 stycznia 2013

Kurczak po indyjsku

Już za tydzień lecę do Indii. Trzeba zacząć przygotowywać się na indyjskie jedzenie. Tym razem w kuchni lidla znalazł się przepis Pascala - kurczak po indyjsku - znakomicie. Stwierdziłem, że to będzie idealny przepis na początek wpisów na temat Indii. Podejrzewam, że uda mi się do wylotu zrobić jeszcze 1, góra 2 wpisy a potem na 3 tygodnie nie wiem jak to będzie, ale postaram się w miarę możliwości zdawać relacje. Jeżeli mi się nie uda, po powrocie zrobię dokładny opis wyprawy i wstawię zdjęcia.


Składniki:
1 udko z kurczaka
1 pierś z kurczaka
2 skrzydełka z kurczaka
100 g orzechów z nerkowca
4 ząbki czosnku
30 g świeżego imbiru
2 łyżki białego octu winnego
100 g przecieru pomidorowego
100 ml słodkiej śmietany 30%
1 puszka pomidorów
1 cebula
50 g masła
1 łyżeczka cynamonu, 1 łyżeczka pieprzu cayenne i 2 łyżki curry
sól
1 kostka rosołowa drobiowa
ryż

Przygotowanie:
1. Wszystkie części kurczaka dokładnie myjemy i trybujemy, czyli oddzielamy mięso od kości.
2. Z mięsa ściągamy również skórę a gotowe mięso kroimy w kostkę.
3. Cebulę i czosnek drobno siekamy i wrzucamy do miseczki.
4. Do tej samej miseczki ścieramy świeży imbir i wszystko mieszamy.
5. Na patelni roztapiamy masło i wrzucamy zawartość miseczki z cebulą, czosnkiem i imbirem.
6. Przygotowujemy sobie w miseczce mieszankę przypraw: cynamon, pieprz cayenne oraz curry.
7. Gdy cebula się zeszkli dodajemy przyprawy i dokładnie mieszamy.
8. Następnie dodajemy 2 łyżki octu winnego i mieszamy.
9. Na patelnię wlewamy 100 ml śmietany, 100 g przecieru pomidorowego i puszkę pomidorów.

10. Całość mieszamy i dodajemy jeszcze szklankę wody oraz kostkę rosołową.
11. Przygotowane mięso solimy i dodajemy trochę soli do sosu.
12. Wrzucamy mięso do sosu i mieszamy.
13. W garnku gotujemy wodę i wrzucamy ryż.
14. Orzechy nerkowca rozdrabniamy w moździerzu lub przy pomocy blendera. Połowę wrzucamy do sosu i całość gotujemy 10-15 min i sprawdzamy czy mięso nie jest surowe.
15. Ryż wykładamy na talerz, polewamy przygotowanym sosem, posypujemy resztą orzechów i dekorujemy natką pietruszki.

S M A C Z N E G O  ! !! 

sobota, 5 stycznia 2013

Zapiekanka makaronowa z warzywami i mozarellą

Już kilka razy pojawiły się na moim blogu dania z kuchni Lidla. Tym razem również robiłem danie wg. przepisu Pascala - zapiekanka makaronowa z warzywami i mozarellą. Wielkiego szału nie zrobiła, ale jest łatwa w przygotowaniu i może służyć jako danie na kolację dla znajomych. Danie prawie dla wegetarian (wczoraj widziałem w gazecie przepis sygnowany jako danie dla wegetarian "Piersi z kurczaka ze szpinakiem") wystarczy wyeliminować boczek i mamy praktycznie bezmięsne danie.
Składniki:
300 g makaronu kokardki
1 średnia cebula
1 brokuł
2 jaja
250 g boczku parzonego
175 g małych pomidorów
200 g śmietanki 30%
1 mozzarella
40 g sera Gran Padano
sól, pieprz


Przygotowanie:
1. Makaron gotujemy w osolonej wodzie.
2. Cebulę drobno siekamy.
3. Na rozgrzaną patelnię wkładamy pokrojony w paski boczek.
4. W kolejnym garnku z osoloną wodą gotujemy brokuł, który dzielimy na mniejsze różyczki przed gotowaniem.
5. Do boczku na patelnię dodajemy cebulkę i mieszamy.
6. W szklance, bądź miseczce mieszamy 2 jaja ze śmietanką i przyprawami.

7. Makaron i brokuł po ugotowaniu odlewamy.
8. W naczyniu żaroodpornym układamy na spód makaron, następnie polewamy śmietaną z jajami.
9. Małe pomidorki kroimy w ćwiartki i wraz z brokułami dodajemy do makaronu.
10. Mozzarellę kroimy w kostkę i dodajemy do pozostałych składników.
11. Całość dokładnie mieszamy.
12. Na wierzch posypujemy startym serem Gran Padano.



13. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.
14. Do rozgrzanego piekarnika wkładamy naszą zapiekankę na ok 10 minut.
15. Po 10 minutach możemy zwiększyć temperaturę do 200 stopni i piec jeszcze ok 5-10 minut.
16. Zapiekanka jest gotowa.

S M A C Z N E G O ! ! ! 








czwartek, 8 listopada 2012

Serniczki z kaszy gryczanej z imbirem - kuchnia lidla

Nienawidzę, nie cierpię kaszy gryczanej - fuuuuuuj. Chyba jedyne danie, którego nie jestem w stanie przełknąć. Ale jednak coś mnie skusiło na te babeczki. Naprawdę nie wiem co, ale już trudno się mówi. Zrobiłem. I co? Hmm, jedyna potrawa z kaszą, którą do tej pory udało mi się przełknąć. Rewelacji nie ma, ale zjadliwe. Tyle na początek a teraz zabieramy się za serniczki z kaszy gryczanej z imbirem.




Składniki:
200 g ugotowanej kaszy gryczanej
250 g serka mascarpone
1 limonka
20 g imbiru startego na tarce
100 g gorzkiej czekolady
4 jajka
115 g cukru
2 łyżki mąki pszennej
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
szczypta proszku do pieczenia
masło do wysmarowania foremek

Przygotowanie:
1. Foremki smarujemy masłem i posypujemy cukrem. Tak przygotowane foremki wstawiamy do lodówki
2. Ugotowaną kaszę blendujemy.
3. Kaszę przekładamy do miski i mieszamy dokładnie z serkiem mascarpone.
4. Żółtka oddzielamy od białek.
5. Dodajemy do żółtek 50 g cukru i dokładnie ucieramy na sztywną masę.
6. Skórkę z wyparzonej limonki ścieramy na tarce do masy z kaszy i serka.
7. Tak samo postępujemy z imbirem.
8. Całość dokładnie mieszamy.
9. Dodajemy do masy ubite żółtka.
10. Następnie dodajemy 5 g mąki ziemniaczanej, 30 g mąki pszennej i szczyptę proszku do pieczenia.
11. Wszystko dokładnie mieszamy.
12. Białka i 50 g cukru ubijamy na sztywną pianę i partiami dodajemy do pozostałej części ciasta, z tym, że ostatnią partię delikatnie mieszamy.
13. Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni.
14. Wyjmujemy foremki z lodówki i nakładamy gotowe ciasto.
15. Do ciasta dokładamy rozdrobnioną czekoladę.
16. Foremki układamy na blachę, następnie wkładamy do nagrzanego piekarnika na ok 35-40 min.

Tak jak wspominałem na początku. Nie cierpię kaszy gryczanej, ale w postaci tych ciasteczek jest zjadliwa. Jakoś danie nie przekonało mnie do tego, żeby na stałe zagościć w moim jadłospisie. Można zrobić raz, na próbę i wystarczy.
A przy okazji, skoro kolejny raz zagościło u mnie danie z kuchni Lidla, chciałem serdecznie podziękować za głosy oddane na moją lasagne w konkursie. Niebawem wyniki i pochwalę się jak coś wygram ;)





wtorek, 23 października 2012

Lasagne z mozzarellą i suszonymi pomidorami - wg. kuchnia lidla

Wczoraj, biorąc koszyk w Lidlu wpadła mi w ręce ulotka z przepisem na Lasagne z mozarellą i suszonymi pomidorami. Niestety z racji tego, że na mojej wiosce nie ma tego sklepu, rzadko tam bywam,ale z powodu często lecących reklam Okrasa kontra Pascal stwierdziłem czemu nie. Może na początku o samej akcji sklepu - uważam ją za przeprowadzoną wzorowo. Kampania w TV wsparta jest ulotkami w koszykach, a w ulotce dokładny spis potrzebnych składników z miejscem na odhaczenie i przepisem na potrawę. Mało tego, przy każdym produkcie z ulotki cena jest odznaczona obrazkiem z daniem.
Żeby jednak dział marketingu nie popadł w samozachwyt, chociaż uważam, że jest do działanie specjalne - ceny podawane są mocno naciągane. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy masz część produktów w domu. W przepisie jest np. łyżka oliwy z oliwek a jednej łyżki nie kupisz tylko całą butelkę, więc koszta wzrastają i z ceny na danie dla 4 osób 21.99 robi się znacznie więcej. A teraz do dzieła

 Lasagne z mozzarellą i suszonymi pomidorami (porcja dla 4 osób):

Składniki:
3 kulki mozzarelli
9 płatków makaronu lasagne
1 słoik suszonych pomidorów
Sos boloński:
1 cebula
500 g mięsa mielonego
2 puszki pomidorów pelatti
1 łyżka ziół prowansalskich
sól, pieprz, liść laurowy
1 łyżka oliwy z oliwek

Sos beszamelowy:
30 g masła 
50 g mąki pszennej typu 450
250 ml mleka 3,2%
gałka muszkatołowa, sól, pieprz

Przygotowanie:
1. Cebulę kroimy w kosteczkę i z 1 łyżką oliwy wrzucamy do garnka, aby ją zeszklić.
2. Do garnka dorzucamy mięso mielone i smażymy dokładnie mieszając.
3. Kolejnym krokiem jest dodanie soku z pomidorów, a następnie pomidorów z puszki.
4. Dodajemy liść laurowy, zioła prowansalskie i pieprz, dokładnie mieszając i łyżką rozdrabniając pomidory.
5. Sos boloński doprawiamy solą i zabieramy się za sos beszamelowy.
6. W kolejnym garnku rozgrzewamy 250 ml mleka.
7. Do czystego garnka wrzucamy 30 g masła.
8. Po roztopieniu dodajemy 50 g mąki i mieszając trzymamy na ogniu przez ok 2 min.
9. Do masła i mąki wlewamy gorące mleko i dokładnie mieszamy, aby nie było grudek. Jeżeli sos jest za gęsty można dodać jeszcze mleka.

10. Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni z termoobiegiem.
11. Mozzarellę i suszone pomidory kroimy w plastry.
12. Do naczynia żaroodpornego wrzucamy 1/3 sosu bolońskiego.
13. Następnie kładziemy 3 płatki lasagne.
14. Przy pomocy szpatułki rozsmarowujemy 1/3 sosu beszamelowego, następnie połowę suszonych pomidorów i połowę mozzarelli.
15. Na mozzarellę kolejną 1/3 sosu bolońskiego i 3 płaty lasagne.
16. Na 2 warstwę nakładamy 1/3 sosu beszamelowego, na niego pozostałą część pomidorów suszonych i znów resztę sosu bolońskiego.
17. Ostatnia warstwa płatów lasagne, na niej sos beszamelowy i na wierzchu pozostała mozzarella.
18. Całość wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy ok 20-25 minut.

Danie jest gotowe! S M A C Z N E G O ! ! ! 

P.S. Była to moja 1 lasagne w życiu od początku do końca robiona samemu i wyszła naprawdę smakowicie.
Z małych podpowiedzi - następnym razem bym dodał niecałe 2 puszki pomidorów oraz troszkę więcej mleka do sosu beszamelowego niż jest w przepisie. Boloński wyszedł trochę za rzadko, natomiast beszamelowy za gęsto.
Jednak nie zepsuło to smaku i dawno nie jadłem tak dobrego dania.




Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...