HRS

piątek, 23 sierpnia 2013

I ♥ Zakopane

Długi weekend okazał się sukcesem. Zawsze wolałam jechać nad morze teraz zakochałam się latem w górach . Pogoda dopisała a ja zdecydowałam, że postaram się tu wracać tak często, jak to tylko będzie możliwe.  
Zakopane i Podhale odwiedziło ponad ćwierć miliona turystów w ciągu tych kilku wolnych dni, więc można spokojnie mówić o pobitym rekordzie. Powiem Wam szczerze, że dało się to odczuć. Tłumy było widać na tatrzańskich szlakach, na zakopiańskich Krupówkach a do bankomatów czy restauracji jak w okresie sylwestrowym ustawiały się
kolejki.


Wypoczywałyśmy w prawdziwej oazie spokoju. Stasikówka to wieś w gminie Poronin położona przy drodze wojewódzkiej łączącej Poronin z Bukowiną Tatrzańską i przejściem granicznym na Łysej Polanie. Wybór okazał się strzałem w dziesiątkę, po wszechogarniającym hałasie do którego jestem przyzwyczajona na co dzień w Warszawie przyjemnie było zrelaksować się wśród zupełnej ciszy, a do Zakopanego i reszty miejscowości nie daleko. Polecam z czystym sumieniem nasz pensjonat : http://www.ciukrowachatka.pl/.
To, co zawsze ujmowało mnie w ludziach oferujących noclegi w górach, to niebywała wprost, tradycyjna gościnność góralska. Niczego nam nie brakowało a serdeczność właścicieli była, aż niebywała i zawsze pozostanie w pamięci. Pani Beatko i Krzysiu raz jeszcze bardzo dziękuję ! Atrakcji w Zakopanym i okolicach co nie miara. Z cyklu "must be" musimy zaliczyć :Krupówki, Kasprowy Wierch, Giewont, Morskie Oko, Gubałówkę z przepiękną panoramą Tatr, Muzeum Tatrzańskie, Dolinę Kościeliska, Dolinę Pięciu Stawów oraz Baseny termalne w Bukowinie czy Białce. Niestety nie udało mi się pojechać do Tatralandii, ale zostawiam to na następny raz.



Muszę Was przeprosić, obiecywałam recenzję z restauracji, a nie miałam na to zupełnie czasu. Od rana do wieczora starałyśmy się zwiedzić jak najwięcej, a kiedy wreszcie zdecydowałyśmy się zjeść gdziekolwiek na Krupówkach stanie do wejścia na około godzinę na co nie miałam siły ani ochoty. Obiecuję, że następnym razem solidniej wypełnię swoje zadanie. Teraz przede wszystkim postawiłam na odpoczynek i spacery po górach.






Podsumowując dlaczego warto się wybrać latem w góry?

3A- atmosfera, aktywny wypoczynek i atrakcje. Wybierając się w góry w sierpniu czy lipcu nie narażamy się na nudę. Latem jedzie się w góry po to, by zwiedzać okolice, oglądać górskie zabytki, a przede wszystkim – chodzić po szlakach. Niezależnie więc od tego, czy akurat świeci słońce, czy jest pochmurno, czy nawet pada deszcz, możemy spokojnie realizować plan swojego dnia. Dogodzić można każdemu dla chcących koniecznie się poopalać znajdą się baseny termalne i aquaparki na świeżym powietrzu,  w których można popływać i fajnie spędzić czas z rodziną. Nic dodać nic ująć I  ♥  ZAKOPANE !



4 komentarze:

  1. Zgadzam się z Anią. Pięknie jest tam latem i zimą, a ja juz tesknię za górami :)
    Ewa a Warszawy

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam góry, ale wolę jechać tam w wrześniu gdzie szlaki nie są tak zatłoczone:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ania promieniesz :-) oby tak dalej. Wiola

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna relacja P. Aniu. Ja z mężem byłam w ostatni weekend w Zakopanem. Mieszkaliśmy w pobliżu Poronina - Murzasichlu. Pogoda dopisała - cudowna jesień na tatrzańskich szlakach. Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za odwiedzenie bloga :)
Prosimy o pozostawienie śladu po sobie w postaci opinii :) Anonimowi niech zostawią swoje imie.
Dziękujemy za wszystkie komentarze

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...