Święta się zbliżają wielkimi krokami, pierniczki już raz u nas na blogu już się pojawiły, co nie znaczy, że znów nie mogą.
Ostatnimi czasy byłem na warsztatach fotograficzno kulinarnych i od jednego ze sponsorów Dr. Oetkera dostałem karton wypełniony po brzegi różnymi produktami do dekoracji ciast i pierników, oraz znajdowało się w nim opakowanie pierniczków. Wystarczyło dodać masło i jajko, wymieszać i gotowe. Na opakowaniu widnieje napis, że z tego ciasta można zrobić ok 60 szt. Może, gdyby to były mikroskopijne sztuki, wielkości dołączonej foremki, to tyle sztuk by wyszło. W rzeczywistości jest znacznie mniej, ale jeżeli chciałem się pobawić w dekorowanie pierniczków z chrześnicą, nic innego mi nie było potrzebne.
Ostatnimi czasy byłem na warsztatach fotograficzno kulinarnych i od jednego ze sponsorów Dr. Oetkera dostałem karton wypełniony po brzegi różnymi produktami do dekoracji ciast i pierników, oraz znajdowało się w nim opakowanie pierniczków. Wystarczyło dodać masło i jajko, wymieszać i gotowe. Na opakowaniu widnieje napis, że z tego ciasta można zrobić ok 60 szt. Może, gdyby to były mikroskopijne sztuki, wielkości dołączonej foremki, to tyle sztuk by wyszło. W rzeczywistości jest znacznie mniej, ale jeżeli chciałem się pobawić w dekorowanie pierniczków z chrześnicą, nic innego mi nie było potrzebne.

