HRS

środa, 9 listopada 2016

Bergamo i Mediolan

Witamy ponownie! 
Tym razem nie będziemy tłumaczyć się naszą nieobecnością, po prostu zamieszczamy krótką wideo-relację z naszego pierwszego wspólnego wypadu po dość długim czasie. Jeżeli będziecie mieli kiedyś okazję kupić tanie bilety do Bergamo - to nie myślcie za długo, bo warto! Nawet nie tyle co do samego Mediolanu ale właśnie do Bergamo! Przepiękne miejsce, przepyszne jedzenie i cudowne widoki!
Jeżeli natomiast będziecie już w Mediolanie, to nie szukajcie knajpek z jedzeniem (gdzie zjeść w Mediolanie), udajcie się prosto do Trattoria La Magolfa, która położona jest przy via Magolfa 15. Nam trochę czasu zajęło aby tam trafić, ale naprawdę warto!
Już nie chodzi o same ceny jedzenia, które jak na Mediolan są bardzo przystępne, ale o gościnność właściciela!
Nie dość, że mimo siesty, pozwolił nam dłużej pobiesiadować, to jeszcze na koniec wspólnie wypiliśmy Limonchello!

Miłego oglądania!



Więcej zdjęć:

piątek, 27 marca 2015

Pensjonat w Łebie, kwatery Łeba - OAZA

W ostatnim roku niestety blog został przez nas totalnie zaniedbany i strasznie nam się to nie podoba. Niestety, albo może i stety ten brak nowych postów spowodowany jest brakiem czasu i związany jest z naszymi planami. Mianowicie, postawiliśmy wszystko na jedną kartę i wzięliśmy na te wakacje pensjonat w Łebie w dzierżawę. W związku z tym, chcieliśmy wszystkich gorąco zaprosić do odwiedzenia nas w Łebie. Pensjonat w Łebie Oaza położony jest w świetnej lokalizacji, zaledwie ok 650 m. od głównej plaży i 100 m od centrum miasta. Do waszej dyspozycji będzie ok. 120 miejsc noclegowych w tanich pokojach w Łebie 2, 3, 4 osobowych, apartamentach z aneksem kuchennym oraz pokojach typu studio (2+1, 2+2).
Dla naszych gości szykujemy specjalne niespodzianki. Będą to m.in. karty rabatowe do wielu restauracji w Łebie, będzie można napić się zimnego piwka w barze oraz zamówić wycieczkę z przewodnikiem po Łebie i okolicach oraz zwiedzić Trójmiasto, Malbork itp.
Oaza Łeba otwarta będzie już od maja i czynna do końca września!
Dla czytelników naszego bloga możemy zaproponować rabat w wysokości 5% od wartości rezerwacji!

Zapraszamy serdecznie jeszcze raz. Jeżeli będą jakieś pytania, z chęcią na nie odpowiemy.

Zapraszamy do polubienia naszego fanpage na Facebooku oraz na naszą stronę www.oazaleba.pl.







Oaza
Ośrodek Wczasowy

84-360 Łeba, ul. Teligi 46
kom. 570 126 788

wtorek, 24 lutego 2015

Gdzie zjeść - Warszawa - TRZECIA WAZA

Dziś po bardzooooo długiej przerwie wracamy, mam nadzieję, że na dobre. Tym razem recenzja kolejnego lokalu w Warszawie.
Powiem szczerze, że znaleźliśmy się tam dość przypadkiem. Otwieram maila a tam wiadomość:
" Restauracja "Trzecia Waza" serwuje dania i napoje w sercu Warszawy prawie od pół roku. To czas podsumowań i powiedzenia "sprawdzam". Dlatego zapraszamy do siebie, odwiedź nas, sprawdź nasze menu i nas jako fascynatów gastronomii i koneserów dobrej atmosfery! ".
No cóż, grzechem byłoby się nie wybrać. Wspólnie udało nam się znaleźć wolny wieczór, więc postanowiliśmy wykorzystać zaproszenie. Sam lokal mieści się w samym centrum Warszawy na ul. Krakowskie Przedmieście 64, zaledwie 200 m od kościoła św. Anny.
Wnętrze piękne i gustowne od razu nam się spodobało. Tak jak napisali na swojej stronie lokal jest prosty a zarazem elegancki. Karkowskie Przedmieście wieczorową porą dawało restauracji dodatkowego uroku. Usiedliśmy przy stoliku w takim miejscu, aby podziwiać to co dzieje się za oknem.
Przed wybraniem się na kolację spojrzeliśmy w menu na stronie restauracji aby wiedzieć czego się spodziewać. Wybór padł na 2 dania - ja, z racji tego, że nie byłem do końca głodny, wybrałem sobie Befsztyk Tatarski.
Ania miała większy problem, bo zastanawiała się między Confit z piersi (gęsia pierś, suszona śliwka, pomarańcza) a Polędwiczką wieprzową ( polędwica wieprzowa, grzyby leśne, kopytka, buraki, marchew, kapusta). Tutaj wybór padł na polędwiczkę, a to za sprawą kopytek. Bardzo spodobał mi się fakt, że serwują tylko piwo Lwówek w 7 odmianach.
W związku z tym, że byłem samochodem, kelnerka zaproponowała kwas chlebowy, który był pyszny. 

Po ok. 20 minutach nasze dania były
gotowe. Polędwiczka była pięknie podana, delikatna w smaku wręcz rozpływająca się w ustach, który dopełniał smak grzybów leśnych. Kopytka dosłownie „jak u mamy” w świetnej konsystencji, nie gumowe ani rozgotowane. Powiem szczerze, najbardziej smakowała mi kapusta, która była zaskoczeniem dla nas oboje bowiem przyrządzona na słodko. Mimo, że nie lubię tego typu eksperymentów, smak był tak rewelacyjny, że spokojnie mogę powiedzieć - Niebo w gębie! Szef kuchni zdradził nam, że dodał do niej miodu. Oba dania, zarówno polędwiczka jak i tatar były smaczne i w bardzo przystępnych cenach jak na Warszawę.
Podsumowując: Najedliśmy się do syta w przemiłej atmosferze uciekają od zatłoczonej na co dzień Warszawy.

poniedziałek, 14 lipca 2014

Gdzie zjeść - Łeba - TOKYO BAR

Kolejne wakacje w pełni, więc nie mogło zabraknąć na blogu recenzji nowych odwiedzonych lokali. Kolejny raz Łeba. Tym razem niedawno otwarta restauracja "TOKYO BAR" z chińskim jedzeniem.
Restauracja ta znajduje się na ulicy Nadmorskiej, tuż obok "Green pizzy".
Kuchnie chińską pokochałem ostatnio, mieszkając trochę w Warszawie. Miałem pod domem przepysznego chińczyka, więc ucieszył mnie fakt otwarcia takiej kuchni w Łebie.
Przepięknie urządzony lokal z przepysznym jedzeniem.
Wybrałem się tam na sajgonki, które uwielbiam. Przy okazji wypróbowaliśmy kilka innych potraw, ale o tym za chwilkę.
Menu dosyć dobrze rozbudowane. Można wybierać naprawdę z wielu różnych potraw. Ceny jak na Łebę również bardzo bardzo przystępne. Bardzo miła i szybka obsługa dopełnia całość idealnie! Jeżeli chcecie zjeść szybko i smacznie koniecznie wybierzcie się do Tokyo Bar.
Teraz może trochę o samych daniach. Miałem okazję zjeść już 2 różne zupy tam (Tom-Yum oraz rosół z pierożkami Von-Ton) i obie wyśmienite. Idealnie doprawione, pikantne. Niebo w gębie.
Kolejnym daniem, w sumie przystawką były sajgonki, których odmian jadłem już bardzo dużo, a tutejsze są jedne z lepszych. Cena za 4 sajgonki to 12 zł.
Wołowina po seczuańsku, również bardzo smaczna, ale niestety żadna nie pobije tej, którą zajadałem w chińczyku w stolicy.
Zamówiliśmy jeszcze kurczak z makaronem z warzywami. Również bardzo bardzo smaczne i syte. Ładnie wszystko podane, aż chce się wracać.
Dodatkowo w lokalu można napić się piwka i zjeść jeszcze deserek, ale nie starczyło nam już miejsca.
Podsumowując - rewelacyjne jedzenie, bardzo ładny wystrój, przystępne ceny - nie może być innej oceny jak 5/5!
Polecam wszystkim!

A wszystkim turystom szukającym noclegów w Łebie polecamy stronę www.noclegiw.pl/noclegi-leba,0.html

UWAGA! NA HASŁO GOTUJEBOCHCE - 10% RABATU! 










poniedziałek, 9 czerwca 2014

Warsztaty Malma - per l'amore della pasta - fotorelacja

Prowadzący warsztaty - Adrea Scarantino
24 maja na zaproszenie firmy Synertime oraz Malma wziąłem udział w warsztatach z kuchni włoskiej pod tytułem - Malma - per l'amore della pasta - z miłości do makaronu.
Warsztaty prowadził pochodzący z Sycylii, prowadzący restaurację Mamma Marietta - Andrea Scarantino.
Robiliśmy wspaniałe, szybkie i smaczne dania kuchni włoskiej z użyciem makaronów Malma. Jeżeli znajdę trochę czasu (a to niestety nie prędko) to podzielę się z Wami przepisami. Tymczasem zapraszam na małą fotorelację.

piątek, 30 maja 2014

Fotorelacja - Warsztaty QMP-Dobra Wołowina - 28.05.2014

Ze zwycięzcą I Edycji Top Chef Polska -

Martin Gimenez Castro

 W dniu 28.05 byłem na świetnych warsztatach prowadzonych przez Grzegorza Łapanowskiego. Warsztaty dotyczyły dań z wołowiny, która jest produkowana i certyfikowana w Polsce - QMP Dobra Wołowina. Poniżej fotorelacja z warsztatów. Jeżeli chcecie jakiś przepis na danie, piszcie w komentarzach, postaram się podesłać :)



poniedziałek, 12 maja 2014

Ciasto drożdżowe z rabarbarem i kruszonką

Kolejny przepis z sezonowymi produktami. Tym razem przyszedł czas na rabarbar. Wpadłem na pomysł zrobienia ciasta, po tym jak wszedłem do piekarni i patrzę a tam drożdżówka z rabarbarem, którą uwielbiam. Nie trwało to długo, w warzywniaku kupiłem rabarbar i zabrałem się do roboty. Z jednego przepisu zrobiłem jedną całą blachę ciasta i 2 drożdżówki w kokilkach. Przepis na ciasto drożdżowe zrobiłem na podstawie bloga Kwestia Smaku.

sobota, 10 maja 2014

Schabowy z młodą zasmażaną kapustką i młodymi ziemniaczkami

"Wiosna, wiosna, wiosna ach to ty!(...)" a wraz z tobą pełno świeżych warzyw i owoców. Jak zobaczyłem dziś w sklepie młodą kapustę, młode ziemniaki to zabrakło mi tylko schabowego do kompletu i fantastyczny obiad gotowy!
Tak też zrobiłem. Przepis na kapustkę jest mojej babci i jest to najlepsza kapusta jaką w życiu jadłem! To w sumie dla niej powstaje ten post a nie dla zwykłego schabowego, którego każdy potrafi zrobić.


czwartek, 24 kwietnia 2014

Krem z cukinii

Przyszedł czas na kolejną pyszną zupkę na blogu. Zupę robiła Ania i jak na taką prostą zupkę była rewelacyjna. W połączeniu z tagliatelle z cukinii smak był niesamowity. Polecam wszystkim smaczną i wiosenną zupę krem z cukinii.

sobota, 19 kwietnia 2014

Babka wielkanocna, która zawsze się udaje

Jaj przepięknie malowanych, Świąt wesołych, roześmianych, W poniedziałek kubeł wody, Szczęścia, zdrowia oraz zgody Życzy

GotujeBoChce


Wraz z życzeniami świątecznymi przepis na przepyszną babkę, która zawsze wychodzi.

wtorek, 15 kwietnia 2014

Polędwiczka opasana szynką szwarcwaldzką marynowana w rozmarynie na puree z zielonego groszku

Delikatne mięsko z polędwiczek, dodatkowo opasane szynką szwarcwaldzką  na przepysznym puree z zielonego groszku. Czy można podać coś smaczniejszego?
Do polędwiczek zabierałem się od dłuższego czasu, ale jakoś nie mogłem się zebrać. W tv zobaczyłem dość fajny przepis u Okrasy - polędwiczki, ale zawijane w boczku. Zmodyfikowałem trochę składniki i wyszło rewelacyjne danie!












Składniki:
- polędwiczka wieprzowa 1 sztuka
- opakowanie szynki szwardzwalskiej
- świeży rozmaryn kilka gałązek
- czosnek ( 3 ząbki)
- zielony groszek 300 g
- marchewka 150 g
- ziemniaki 2 szt.
- łyżka masła
- sól ziołowa
- sól, pieprz ziarnisty

Przygotowanie:
1. Polędwiczkę myjemy, suszymy, dzielimy na 4 równe kawałki krojąc w poprzek włókien mięsa. Obieramy czosnek i kroimy go w drobną kosteczkę. Rozgniatamy w palcach rozmaryn, obkładamy nasze mięso i dodajemy odrobinę oliwy z oliwek oraz pieprz. Każdy stek owijamy w plaster szynki i na zakładce spinamy wykałaczką. Wstawiamy do lodówki na ok 30 minut.

2. Ziemniaki myjemy, obieramy ze skórki i wrzucamy do gotującej się osolonej wody. Kiedy ziemniaki będą dość miękkie dodajemy groszek i gotujemy jeszcze przez 4 minuty. Cedzimy, a następnie blendujemy za pomocą miksera na gładką masę. Dodajemy 1 łyżkę masła doprawiamy solą i pieprzem.
3. W międzyczasie w drugim garnku gotujemy marchewkę. Po odcedzeniu podsmażamy ją na łyżce masła.
4. Mięso smażymy po obu stronach, gdzie je kroiliśmy po 3 minuty z każdej strony, a następnie wkładamy do uprzednio nagrzanego piekarnika (180°C) na ok. 10 minut. Polędwiczka powinna być delikatnie różowa w środku i soczysta tym samym.
5. Czas na dekorację na talerzu. Na środek serwujemy ciepłe puree z groszku na nim kawałki polędwiczki. 
Tuż obok dania rozlewamy sos pozostały z pieczenia polędwiczek. Dekorujemy glazurowaną marchewką. 
S M A C Z N E G O ! ! !


piątek, 11 kwietnia 2014

Carpaccio z buraków

Carpaccio kojarzy nam się bardziej z pysznym, doskonałej jakości mięskiem. Okazuje się, że może je stworzyć także z buraków. Pierwszy raz zobaczyłem przepis u kuzynki na blogu i jakoś od tamtej pory bardzo często przewijał mi się ten przepis na różnych blogach. Stwierdziłem, że czas spróbować samemu. Jakoś zachwytów u mnie nie było, ale zawsze to coś nowego.


środa, 9 kwietnia 2014

Zapiekany kogel-mogel z malinami

Czy mieliście już okazję spróbować nowej kawy Jacobs Crema Gold z delikatną pianką? Jeżeli nie to polecam.
A co do kawy? Do kawy polecam delikatny jak pianka - kogel-mogel z malinami. Coś bardzo prostego, szybkiego w przygotowaniu, a za razem zaskakującego i rozpływającego się w ustach.
Doskonały deser komponujący się z kawą, przy którym możemy cofnąć się w czasie do swojego dzieciństwa. Czy potrzeba czegoś więcej dla chwili przyjemności i szczęścia?


sobota, 5 kwietnia 2014

Sałatka z wątróbką i sosem malinowo-balsamicznym

Czasem ciężko znaleźć dobry lokal, a tym bardziej ciężko coś dobrego zjeść. Podczas pobytu jakiś czas temu na basenach termalnych wybraliśmy się do karczmy na romantyczną kolację. Zamówiliśmy sobie jedzonko i zaczęliśmy przeglądać kartę w poszukiwaniu inspiracji na kolejną potrawę na bloga. Jedną z tych inspiracji była własnie sałatka z wątróbką i sosem malinowym. Ta pozycja w menu bardzo wpadła nam w oko i stwierdziliśmy, że trzeba to zrobić. I tak od pomysłu do realizacji. Jeżeli ktoś lubi wątróbkę, to ta sałatka powinna być skosztowana i przygotowana. Coraz częściej można znaleźć już świeże maliny w sklepach, ale nadają się również mrożone.




środa, 2 kwietnia 2014

Zupa kalafiorowa

Za oknem piękna wiosna, kwitną kwiaty, drzewa, słońce świecie więc i nasz organizm zaczyna domagać się nowalijek. W sklepach i na targach co raz więcej świeżych i młodych warzyw, więc i na blogu nie mogło zabraknąć zupki ze świeżego kalafiora.



czwartek, 27 marca 2014

Pierś z kaczki na purée ziemniaczanym z karmelizowaną marchewką i sosem żurawinowo - czekoladowym.

Czy jest ktoś kto w życiu nie jadł kaczki? Jeżeli jeszcze gdzieś ktoś taki się uchował - czas najwyższy samemu zrobić. Któregoś dnia Ania powiedziała, że kupiła pierś z kaczki i musimy coś z nią zrobić. No dobra, pomyślałem, ale ja jeszcze nigdy nie robiłem tego rodzaju mięsa. Po sukcesie z gęsiną i wyśmienitym smaku postanowiliśmy stawić czoło kaczce. Tak właśnie po przejrzeniu kilku różnych przepisów Ania znalazła jeden doskonały, ulepszony przez nas. Zapraszamy na pierś z kaczki w sosie żurawinowo-czekoladowym z karmelizowaną marchewką na purée ziemniaczanym. Żurawina również domowej roboty (przepis).

poniedziałek, 24 marca 2014

Gdzie zjeść - Bistro Pestka Pabianice

Jest wtorek. Godzina 13.10. Lokal otwarty od 13. Wchodzimy i co? Prawie wszystkie stoliki pełne. Chyba o czymś to świadczy? Będąc u dziadków już kilka razy słyszałem o tym lokalu, więc tym razem nie darowałem i musiałem się tam wybrać.
Okazja do tego była niesłychana, bo spotkałem się z kuzynką która prowadzi bloga Listek Bazylii. Mowa o wyśmienitym bistro Pestka. Lokal malutki, ale kilka dni temu wyczytałem na ich facebooku, że to ostatki w tym lokalu i przenoszą się do większego miejsca. Podejrzewam, że również w nowym miejscu lokal się przyjmie, bo takie potrawy jak tam serwują, to trzeba szukać ze świecą.

sobota, 22 marca 2014

Udko w piwie pieczone z warzywami

Jakiś czas temu na blogu pojawił się przepis na kurczaka po generalsku. Tym razem zachciało mi się czegoś w podobnym smaku, więc zmieniłem delikatnie wersję i powstało przepyszne udko w piwie pieczone z warzywami. Wyśmienity obiad, co prawda trochę czasochłonny, ale czasu potrzebuje tylko na pieczenie. Samo przygotowanie jest bardzo łatwe i szybkie.


sobota, 15 marca 2014

Spaghetti carbonara

Jakiś czas temu od pewnej firmy dostałem kosz pełen makaronów, świeżych ziół, sera i oliwy. Przyszedł teraz czas na wykorzystanie części składników.
Spaghetti carbonara zazwyczaj zamawiałem w restauracjach na obiad, a samemu robić jeszcze mi się nie zdarzyło. Z racji tego, że miałem pod ręką przepyszny wiejski wędzony boczek prosto od gospodarza, nie pozostało nic innego jak wykonać te pyszne danie.
Doskonałą propozycja na szybki obiad, bo całe danie przygotowuje się mniej więcej w czasie gotowania makaronu.

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...